Marek i jego CrossFit!

 

Marek, Maro, niektórym znany też jako „Dziadzia” 🙂  Skrupulatny, cierpliwy i dokładny, jak na inżyniera przystało analizuje każdy trening i zapisuje swój nawet najmniejszy postęp. Zawsze uśmiechnięty stały bywalec 16:30, jego żarty i śmiech powalają na kolana, a jest z nami od samego początku!

 

Powiedz nam  kilka słów o sobie.

Pochodzę z Opolszczyzny – Kędzierzyna-Koźla. Do Gliwic sprowadziły mnie studia związane z ochroną środowiska, a w Zabrze się wżeniłem i tak zostało. Rodzinnie stabilny – ja, moje trzy dziewczyny i dwa koty. Zawodowo związany jestem z ochroną środowiska i tu raczej też się nic nie zmieni.

 

Co sprawiło, że zacząłeś trenować CrossFit?

Wcześniej zawsze się ruszałem, ale rodzina, budowanie domu i firmy sprawiło, że na zasadniczy powrót do sportu mogłem sobie pozwolić dopiero kilka lat temu. I wszedłem w MTB – góry, rower, daleko od szosy, te sprawy. Od listopada w górach raczej pedałować się nie da, stąd dwa sezony zimowałem kręcąc na Spinningu. Fajne, ale ileż miesięcy można kręcąc pedałami patrzeć w lustro lub alternatywnie na tyłek poprzednika? Więc uznałem, że zimę 2015/16 spędzę jakoś inaczej. I znalazłem info o „crossfitach”. Przyszedłem i to była katastrofa… dla roweru. Obecnie staram się z tej „katastrofy” nieco podnieść spędzając chociaż soboty i niedziele znowu w górach.

 

Jakie były Twoje myśli po pierwszym treningu?

O ile dobrze pamiętam, były boxy, przysiady i swingi. Nieźle mnie skotłowało. Ale było dużo ciekawiej niż na Spinningu 🙂 .Więc przyszedłem na drugi trening.

 

 

Co w treningu CrossFit sprawia Ci największą frajdę?

Na pewno ludzie- we wspólnocie łatwiej przeżyć 🙂 . Różnorodność treningu. I mierzalne jego efekty– te wszystkie liczby w telefonie, na tablicy, na wadze 🙂

 

Z jakiego osiągnięcia jesteś najbardziej dumny?

O, na 100% OHS 65 kg. Zaczynałem od 15 kg i był z tym wtedy duży problem.

 

Jaki jest Twój najbardziej/najmniej ulubiony ruch/ćwiczenie?

Moje największe słabości to wydolność i mobilność, więc cardio i mocno techniczne ruchy ze sztangą to ciągle dla mnie koszmar. Za to bardzo polubiłem gimnastykę. Tak więc nie są z mojej bajki box jumpy i WBS, swingi kettlem czy też split jerk. Ale takie HSPU czy pull-upy i toporny back squat czy Push Press to i owszem.

 

Jakie są Twoje CrossFit’owe cele? Jak blisko jesteś by je osiągnąć?

Parafrazując tekst z „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” – Strict Ring Muscle Up co cel, który chciałbym osiągnąć 🙂 Brakuje tam jeszcze ciągle jednego elementu – transition i czuję że nie będzie łatwo. Ale pracujemy nad tym w piątki 🙂

 

Jaki wpływ ma trening w CrossFit Zabrze na Twoje codzienne życie? 

Ja jestem z klanu 16:30 i ta godzina dość trwale wpisała się w mój kalendarz. Jaki dzisiaj będzie WOD – to jedna z ważniejszych informacji dnia :). Przyjąłem strategię długodystansową – małymi krokami do przodu, z unikaniem szarpania i kontuzji. Ciągle odkreślam ruchy, które były blisko dwa lata temu jeszcze niewyobrażalne: DU, BMU, OHS, Rope Climb. To daje nadzieję, że jeszcze nie jestem z drugiej strony góry, a jest mi to coraz bardziej potrzebne 🙂 .

 

Jaką radę masz dla osób, które nie próbowały nigdy treningu CrossFit bo myślą, że to nie dla nich?

Żeby wsadziły słowo „jutro” w kąt, przyszły i po prostu spróbowały. Na pewno szybko poznają swe słabości i uczucie pieczenia w płucach, ale również jakąś tam satysfakcję, że są na dobrej drodze do ulepszania samych siebie. I to nie tylko fizys.

 

 

Jaka jest Twoja dieta? Czy zmieniła się odkąd zacząłeś treningi?

Tak mniej więcej przez pierwszy rok jadłem to co zawsze, tyle że więcej. Biały chlebek i te sprawy. Od kilku miesięcy, po wizycie na AWF w Katowicach, nieco się zmieniło. Awokado, 400 g mięsa i 1 kg zieleniny dziennie i kolacyjny przytup w postaci 4 jajek sprawiają, że regeneracja stała się dużo lepsza. Skutkowało to też przyrostem wagi. +8 kg w 6 miesięcy to jednak nie żarty, ale tego właśnie chciałem. I tylko na boxa wskakuje się siakoś gorzej…

 

Gdybyś mógł stworzyć swój własny WOD, jaki byłby to trening? 

W myśl: coś na ręce, plecki, nóżki i łydę, abyśmy się równomiernie rozwijali:

5 rund:

10 Handstand push-ups

15 Pull-ups

20 Front Squat

30 Double unders

Ale TC nie wyliczę 🙂


Dołącz do nas już teraz!



CrossFit Journal: The Performance-Based Lifestyle Resource