Historia Anety – znasz ją?

 

Uśmiechnięta optymistka, niektórym znana jako „Pani od żarcia”. Spotkacie ją na treningu o 6:15 i przy odrobinie szczęścia będziecie mogli spróbować jej niesamowitych kulek mocy i innych słodyczy na legalu. Aneta ćwiczy z nami od ponad roku, każdy trening to 100% jej zaangażowania i kolejny krok bliżej do osiągnięcia zamierzonych celów. Bez niej 6:15 Team nie byłby już taki sam.

 

Powiedz nam  kilka słów o sobie.

Aneta Poczęta, Masters 40+ 🙂 . Na co dzień pracuję w firmie handlowej gdzie jestem zakupowcem. Idealna praca dla kobiety – ciągle kupujesz i jeszcze płacą Ci za to. Poza tym kocham muzykę, dużo czytam i oglądam. No i trenuję CrossFit!

 

Co sprawiło, że zaczęłaś trenować CrossFit?

CrossFit jest moją pierwszą poważną dyscypliną w życiu. Wiem, że to brzmi banalnie, ale naprawdę przed tym nie robiłam prawie nic. Nie dlatego, że nie chciałam tylko po prostu nic mi nie pasowało w dłuższej perspektywie. W zeszłym roku zobaczyłam na FB zdjęcia Michała jak podnosi sztangę i pisze, że gdyby mu ktoś powiedział, że będzie podnosił ciężary z jego kręgosłupem, to by nie uwierzył. I pomyślałam: spróbuję!

 

Jakie były Twoje myśli po pierwszym treningu?

Po pierwszym treningu pomyślałam, że zawsze będę już chodzić na intro,  że przez najbliższe pół roku nawet nie ma szans, żebym poszła na normalnego WOD’a, ale po miesiącu Kuba powiedział, że powinnam i głupio było nie posłuchać 🙂 .

 

Co w treningu CrossFit sprawia Ci największą frajdę?

Jak to ktoś kiedyś powiedział: zabawa zaczyna się wtedy kiedy tracisz oddech, a tak serio to fakt, że widzę swój progress. Czasem żartując mówię, że swoją kondycję buduję powoli, ale konsekwentnie. I to jest frajda!

 

Z jakiego osiągnięcia jesteś najbardziej dumna?

Box Jump – sporo czasu zajęło mi przełamanie strachu przed wskokiem na skrzynię.

 

Jaki jest Twój najbardziej/najmniej ulubiony ruch/ćwiczenie?

Wallball shots, przysiady. Nie mam dobrego przysiadu i wszystkie ćwiczenia z tym związane sprawiają mi trudność. No i oczywiście: nie biegam bo lubię!

 

Jakie są Twoje CrossFit’owe cele? Jak blisko jesteś by je osiągnąć?

Jest tego dużo więc postanowiłam, że w każdym miesiącu będę bardziej przykładać się do problematycznych dla mnie ćwiczeń. W kwietniu były burpees, a na maj zaplanowałam Wallball – po każdym treningu 20 rzutów piłką 6kg. Na czerwiec zaplanowałam podciąganie i to mi zajmie więcej niż miesiąc, ale w lipcu dołożę kipping więc mam co robić.

 

Jaki wpływ ma trening w CrossFit Zabrze na Twoje codzienne życie?

Pomijając oczywistość związaną z lepszą kondycją i samopoczuciem to CrossFit zajmuje sporo miejsca w moim życiu. Poznałam tu mnóstwo świetnych ludzi i czasem zastanawiamy się jak wyglądało nasze życie przed CrossFit’em!

 

Jaką radę masz dla osób, które nie próbowały nigdy treningu CrossFit bo myślą, że to nie dla nich?

To wbrew pozorom nie jest łatwa decyzja, bo trzeba mieć w sobie pokorę. Nie zawsze wygrywasz, nie zawsze jesteś najlepszy, ale nie ma lepszego uczucia niż satysfakcja z pokonania własnych słabości. Najważniejszy jest cel bo wtedy jest motywacja.

 

 

Jaka jest Twoja dieta? Czy zmieniła się odkąd zaczęłaś treningi?

Od wielu lat staram się prowadzić zdrowy tryb życia. Nie wierzę w żadne cud-diety, szczególnie te restrykcyjne. Oczywiście od czasu do czasu, dla zdrowia psychicznego, zdarzają się jakieś grzeszki 🙂 . Odkąd zaczęłam trenować jem więcej, ale przywiązuję wagę do regularności i jakości posiłków.

 

Gdybyś mogła stworzyć swój własny WOD, jaki byłby to trening? 

Nie jest to łatwe wbrew pozorom, ale spróbuję stworzyć własnego killera:

For time:

Row 500 m

30 burpees

20 wallball

10 box jump over

5 push-up

 

 

 

 

 


Dołącz do nas już teraz!



CrossFit Journal: The Performance-Based Lifestyle Resource